Jak promować szkolenia? Plan od pierwszego posta do pełnej listy
Zespół Skoolsy ·
Dobre szkolenie nie sprzeda się samo, nawet jeśli Twoje prace zbierają setki polubień. Kursantka musi dowiedzieć się o terminie, zrozumieć, czego się nauczy, i zdecydować się na zapis, zanim miejsca się skończą.
Ten poradnik pokazuje, jak promować szkolenia stacjonarne i online w branży beauty. Zaczynamy od osób, które już Cię znają, bo to od nich zwykle przychodzą pierwsze zapisy. Płatną reklamę zostawiamy na koniec.
Zanim zaczniesz promocję: opisz ofertę
Promocja prowadzi do strony z ofertą. Jeśli ta strona nie odpowiada na podstawowe pytania, nawet najlepsza rolka skończy się wiadomością „a ile to kosztuje?” i ciszą.
Na stronie szkolenia powinny być:
- czego kursantka nauczy się na szkoleniu i dla kogo jest ono przeznaczone;
- program, liczba godzin i informacja o pracy na modelkach;
- termin, miasto, liczba miejsc i cena;
- co jest w cenie: zestaw startowy, materiały, certyfikat;
- zasady rezygnacji;
- kto prowadzi szkolenie i zdjęcia Twoich prac.
Jak przygotować taką stronę i zbierać na niej zgłoszenia, opisujemy w poradniku jak zrobić landing page. Jeśli cena wciąż nie jest ustalona, zacznij od poradnika jak wycenić szkolenie.
1. Lista chętnych przed ogłoszeniem terminu
Zanim podasz datę, zapytaj odbiorczynie, kto byłby zainteresowany. Najprościej przez stronę z formularzem zapisu na listę chętnych. Link umieść w bio i w relacjach.
Lista daje Ci dwie rzeczy. Po pierwsze widzisz, czy temat kogoś interesuje, zanim wynajmiesz salę. Po drugie masz grupę osób, do których napiszesz jako pierwszych, gdy otworzysz zapisy. Osoby z listy zapisują się zwykle szybciej niż ci, którzy słyszą o szkoleniu pierwszy raz.
Przy formularzu napisz jasno, do czego użyjesz adresu e-mail, i dodaj zgodę na kontakt. Szerzej o tym, jak zbierać zapisy i adresy, piszemy w artykule o lejku sprzedażowym.
2. Instagram i TikTok: pokaż, czego uczysz
Odbiorczynie muszą zobaczyć, że potrafisz nie tylko wykonać zabieg, ale też go wytłumaczyć. Sprawdzają się treści, które pokazują fragment wiedzy ze szkolenia:
- krótkie wyjaśnienie jednego błędu, np. dlaczego rzęsy się sklejają albo skąd biorą się odpryski;
- przed i po z komentarzem, co zostało poprawione i dlaczego;
- kulisy przygotowań: stanowiska, zestaw startowy, program dnia;
- odpowiedzi na pytania z wiadomości, nagrane jako rolka;
- prace kursantek z poprzednich edycji, pokazane za ich zgodą.
Nie musisz zdradzać całego programu. Jedna konkretna wskazówka pokazuje, jak uczysz, i daje powód, żeby zapytać o resztę.
W relacjach regularnie przypominaj o terminie i liczbie wolnych miejsc. Informacja „zostały 2 miejsca” działa, gdy jest prawdziwa. Wymyślona presja szybko wychodzi na jaw i podważa zaufanie.
3. Byłe kursantki i polecenia
Osoby, które były na Twoim szkoleniu, znają Twój sposób pracy. To one najczęściej polecają Cię koleżankom i wracają na kolejny poziom.
- Napisz do byłych kursantek, gdy otwierasz nowy poziom albo szkolenie z pokrewnej techniki.
- Poproś o opinię kilka dni po szkoleniu, gdy kursantka wypróbuje technikę sama. Konkretna opinia jest bardziej przekonująca niż ogólne „polecam”.
- Rozważ rabat dla byłych kursantek na kolejne szkolenie albo dla osoby, która przyprowadzi koleżankę. Ustal zasady z góry i trzymaj się ich.
Opinie publikuj tylko prawdziwe i za zgodą autorek. Jeśli nie masz jeszcze opinii, pokaż swoje prace i fragment materiałów szkoleniowych.
4. Współprace w branży
Szukaj miejsc, w których bywają Twoje przyszłe kursantki:
- hurtownie i sklepy z produktami, w których kupujesz materiały — mogą udostępnić informację o szkoleniu albo przygotować zestaw startowy;
- marki produktów, na których pracujesz — część z nich wspiera szkolenia instruktorek;
- salony, które szukają szkoleń dla pracownic;
- instruktorki z pokrewnych dziedzin — np. stylistka rzęs i stylistka brwi mogą polecać się nawzajem.
Przy współpracy ustal jasno, kto za co odpowiada i czy któraś strona dostaje prowizję od zapisów.
5. Google: żeby znalazły Cię osoby, które szukają szkolenia
Część kursantek szuka szkoleń w wyszukiwarce, np. „szkolenie z rzęs Kraków”. Pomóc mogą:
- wizytówka w Google z aktualnymi zdjęciami, opisem i linkiem do strony szkoleń;
- strona szkolenia z nazwą techniki i miasta w tytule i opisie;
- poradniki na blogu lub w opisach, odpowiadające na pytania kursantek.
Efekty w wyszukiwarce przychodzą wolniej niż z mediów społecznościowych, ale za to rosną z czasem i nie wymagają publikowania codziennie.
6. Reklama szkoleń: kiedy płacić za zasięg
Płatna reklama, np. w Meta (Instagram i Facebook), przyspiesza dotarcie do nowych osób. Działa jednak najlepiej, gdy strona szkolenia jest gotowa, a Ty wiesz, ile kosztuje Cię jedna osoba zapisana na listę lub szkolenie.
Kilka zasad na początek:
- zacznij od małego budżetu i jednej reklamy prowadzącej na stronę szkolenia;
- reklamuj treści, które już dobrze działały organicznie;
- kieruj reklamę na konkretną grupę i region, jeśli szkolenie jest stacjonarne;
- sprawdzaj, ile osób z reklamy zapisało się na listę albo kupiło miejsce, a nie tylko liczbę wyświetleń.
Jeśli reklama przynosi kliknięcia, ale nie zapisy, problem częściej leży w stronie z ofertą niż w samej reklamie.
Plan promocji na 6 tygodni przed szkoleniem
Przykładowy harmonogram dla szkolenia stacjonarnego:
| Kiedy | Co robisz |
|---|---|
| 6 tygodni przed | Ogłaszasz temat, zbierasz zapisy na listę chętnych |
| 5 tygodni przed | Treści o problemie, który rozwiązuje szkolenie; kulisy przygotowań |
| 4 tygodnie przed | Otwierasz zapisy: najpierw wiadomość do listy, potem post i relacje |
| 3–2 tygodnie przed | Prace z poprzednich edycji, odpowiedzi na pytania, przypomnienia o wolnych miejscach |
| Tydzień przed | Ostatnie przypomnienie; informacje praktyczne dla zapisanych osób |
Po szkoleniu zapisz, skąd przyszły zgłoszenia. Przy kolejnej edycji będziesz wiedziała, na które kanały poświęcić najwięcej czasu.
Zapisy na szkolenie w Skoolsy
W Skoolsy przygotujesz stronę zapisów z formularzem listy chętnych w kolorach swojej szkoły i zobaczysz, ile osób na nią weszło i ile się zapisało. Gdy otworzysz zapisy, kursantka wybiera termin na stronie szkolenia i płaci kartą, BLIK-iem albo Przelewami24. Gdy miejsca się skończą, zapisy same się zamykają.
Osoby, które zapisują się telefonicznie albo przez Instagram, dopisujesz ręcznie na tę samą listę i zaznaczasz, skąd przyszły. Dzięki temu po szkoleniu widzisz, które kanały przyprowadziły kursantki. Zasady opłat opisuje cennik, a cały proces zapisu pokazujemy na stronie szkoleń stacjonarnych.
Zobacz, jak wygląda szkoła od strony kursantki. Otwórz demo Skoolsy — bez zakładania konta.