Jak zostać szkoleniowcem w branży beauty? Od stanowiska do własnych szkoleń
Zespół Skoolsy ·
Coraz więcej klientek pyta Cię, jak robisz daną technikę. Koleżanki z branży proszą o „szybkie pokazanie”, a w wiadomościach pojawia się pytanie: „Prowadzisz szkolenia?”. To częsty początek drogi instruktorki: najpierw ktoś zauważa, że potrafisz coś dobrze, a potem, że umiesz to wytłumaczyć.
Ten poradnik opisuje, jak zostać szkoleniowcem w branży beauty: instruktorką stylizacji paznokci, rzęs, brwi, makijażu czy innej usługi. Piszemy o doświadczeniu, przygotowaniu do uczenia, formalnościach i o tym, jak przeprowadzić pierwsze szkolenie.
Czy do prowadzenia szkoleń potrzebne są uprawnienia?
W większości szkoleń komercyjnych w beauty nie ma państwowej licencji instruktora, którą trzeba zdobyć przed pierwszą grupą. Możesz prowadzić własne szkolenia jako osoba z odpowiednią wiedzą i doświadczeniem, w ramach działalności gospodarczej, a przy małej skali także działalności nierejestrowanej, dopóki nie przekroczysz ustawowego limitu przychodu.
Są jednak sytuacje, w których obowiązują dodatkowe wymagania:
- gdy chcesz, żeby uczestniczki mogły korzystać z dofinansowań, np. przez Bazę Usług Rozwojowych — wtedy firma szkoleniowa musi spełnić wymagania tej bazy;
- gdy zakładasz placówkę kształcenia ustawicznego wpisaną do ewidencji — wtedy działasz według przepisów oświatowych;
- gdy szkolenie dotyczy zabiegów, przy których przepisy lub producent wymagają określonych kwalifikacji.
Brak obowiązkowej licencji nie zwalnia z odpowiedzialności. Uczysz zabiegów, które kursantki będą wykonywać na klientkach. Dlatego to, czego uczysz, musi być bezpieczne i zgodne z aktualną wiedzą.
Doświadczenie: ile go potrzeba?
Nie ma jednej liczby lat, po której „wolno” uczyć. Bardziej przydatne są pytania kontrolne:
- Czy wykonujesz tę usługę regularnie i powtarzalnie? Uczysz tego, co robisz na co dzień, a nie techniki, którą wykonałaś kilka razy.
- Czy znasz typowe problemy i wiesz, jak je rozwiązać? Kursantki zapytają o odklejające się rzęsy, odpryski czy reakcje skóry. Odpowiedź „u mnie tak się nie dzieje” to za mało.
- Czy potrafisz pokazać swoje prace? Portfolio z różnymi przypadkami buduje zaufanie bardziej niż certyfikaty z cudzych szkoleń.
- Czy śledzisz zmiany w produktach i metodach? Branża szybko się zmienia, a kursantki oczekują aktualnej wiedzy.
Jeśli na któreś pytanie odpowiadasz „jeszcze nie”, zacznij od węższego tematu, w którym czujesz się pewnie. Szkolenie z jednej techniki prowadzone bardzo dobrze jest lepszym początkiem niż szkolenie „od zera do eksperta”.
Szkolenie instruktorskie: czy warto?
Szkolenie instruktorskie, nazywane też trenerskim, nie uczy techniki zabiegu. Uczy uczenia: jak zaplanować program, jak pokazywać, jak dawać informację zwrotną i jak prowadzić grupę.
Warto rozważyć takie szkolenie, jeśli:
- dobrze wykonujesz usługę, ale trudno Ci tłumaczyć, „dlaczego tak”;
- denerwujesz się, mówiąc przed grupą;
- nie wiesz, jak ułożyć program na jeden lub dwa dni;
- chcesz uczyć metody konkretnej marki, która wymaga własnego szkolenia instruktorskiego.
Wybierając szkolenie instruktorskie, pytaj o konkrety: czy będziesz prowadzić próbne zajęcia, czy dostaniesz informację zwrotną, czy program obejmuje pracę z dorosłymi, którzy uczą się nowego zawodu. Sam certyfikat „trenera” nie zastąpi praktyki prowadzenia grupy.
Jak uczyć dorosłe kursantki
Dorośli uczą się najlepiej, gdy od razu wiedzą, po co im dana wiedza, i mogą ją szybko przećwiczyć. W szkoleniach beauty sprawdza się prosty cykl:
- Pokaz. Wykonujesz krok, a kursantki widzą go z bliska. Przy pracy precyzyjnej przyda się kamera albo nagranie wyświetlane na ekranie.
- Ćwiczenie. Kursantki powtarzają krok na ćwiczeniowym materiale albo na modelce.
- Informacja zwrotna. Mówisz, co jest dobrze, i jedną rzecz do poprawy. Lista dziesięciu błędów naraz zniechęca i trudno ją zapamiętać.
- Powtórka. Kursantka poprawia pracę, zanim przejdziecie dalej.
Przygotuj materiały, do których kursantki wrócą po szkoleniu: checklisty, schematy, zdjęcia etapów. To one pomagają utrwalić wiedzę, gdy kursantka po raz pierwszy pracuje sama. Część z nich możesz nagrać jako krótkie lekcje. O tym, jak to zrobić, piszemy w poradniku jak nagrać kurs online.
Formalności przed pierwszym szkoleniem
Zanim przyjmiesz pierwsze zapisy, uporządkuj kilka spraw:
- Forma działalności. Działalność gospodarcza albo nierejestrowana przy małej skali. Przy wątpliwościach podatkowych porozmawiaj z księgową.
- Regulamin i zasady rezygnacji. Co się dzieje, gdy kursantka zrezygnuje, a co, gdy Ty odwołasz termin. Przy sprzedaży przez internet dochodzą przepisy o prawach konsumenta, więc warto skonsultować regulamin z prawnikiem.
- Ubezpieczenie OC. Sprawdź, czy Twoja polisa obejmuje prowadzenie szkoleń i pracę kursantek na modelkach.
- Dane osobowe. Zbierasz imiona, telefony i adresy e-mail, więc potrzebujesz informacji o przetwarzaniu danych dla uczestniczek.
- Certyfikat. Ustal, co na nim napiszesz i kiedy go wydasz. Wzór znajdziesz w poradniku o tym, co powinien zawierać certyfikat ukończenia kursu.
Pierwsze szkolenie: zacznij od małej grupy
Pierwsza edycja to test programu, czasu i Twojej formy. Mała grupa albo szkolenie indywidualne daje Ci czas na każdą kursantkę i pokazuje, które części programu wymagają więcej czasu.
Kilka zasad na pierwszą edycję:
- zaplanuj o jedną trzecią więcej czasu na ćwiczenia, niż wydaje Ci się potrzebne;
- przygotuj zapasowe modelki albo materiał ćwiczeniowy, bo ktoś zawsze może nie przyjść;
- po szkoleniu zapytaj o opinię: co było najbardziej przydatne, czego zabrakło, czy tempo było dobre;
- poproś o zgodę na pokazanie prac kursantek, zanim zrobisz zdjęcia.
Cenę pierwszej edycji ustal świadomie, a nie „na oko”. Jak policzyć koszty i swój czas, opisujemy w poradniku jak wycenić szkolenie.
Skąd wziąć pierwsze kursantki?
Najczęściej z Twojego otoczenia: z obserwujących na Instagramie, klientek, które pytały o naukę, koleżanek z branży. Zanim ogłosisz termin, zbierz listę chętnych. Kilka zapisów na liście to sygnał, że temat interesuje odbiorczynie i że warto ustalić datę.
Szerzej o promocji, od rolek po polecenia, piszemy w poradniku jak promować szkolenia.
Szkolenia stacjonarne i online w jednym miejscu
Wiele instruktorek zaczyna od szkoleń stacjonarnych, a z czasem dodaje kurs online z teorią albo powtórką po zajęciach. W Skoolsy możesz prowadzić jedno i drugie w tej samej szkole. Szkolenie stacjonarne ma terminy z limitem miejsc, płatność online i przypomnienia dla zapisanych osób. Kurs online ma lekcje wideo, quizy i certyfikat po ukończeniu.
Zasady opłat opisuje cennik. Jak wygląda zapis na szkolenie od strony kursantki, zobaczysz na stronie szkoleń stacjonarnych w Skoolsy.
Zobacz, jak wygląda gotowa szkoła. Otwórz demo Skoolsy — bez zakładania konta.